Moje zdrowie Młodość i uroda Zdrowie od kuchni

Nasza sonda

 TAK
 NIE

wyniki

Akademia Samego Zdrowia

Zapraszamy 28 października!

więcej


Piszcie do nas!

Nasz adres

Artykuły: Stopa uwięziona na obcasie

kategoria: Moje zdrowie   |  autor: Ewa Basińska    | konsultacja: dr n. med. Adam Ogonowski, rehabilitant, ortopeda, podolog

Można zapobiec odciskom i ustrzec się haluksów, nie rezygnując z noszenia ładnych butów. Trzeba tylko poznać potrzeby swoich stóp.

'

Stopa w centrum uwagi

Ludzka stopa jest zbudowana z 26 kości, 33 stawów, 19 mięśni i ponad 100 więzadeł. Ta konstrukcja to cud inżynierii. Dźwiga całe ciało i dzięki niej możemy chodzić na dwóch nogach. W dzieciństwie, gdy rozpoczynamy naukę chodzenia, mamy zupełnie płaskie stopy. Z czasem wszystkie elementy stóp układają się w dwa łuki, a więzadła, stawy i mięśnie wzmacniają się. Dzięki temu podczas stawiania kroków stopy działają jak amortyzatory, a Ty nie czujesz żadnych wstrząsów.

Działania na czas

To nieprawda, że gdy masz skłonność do haluksów, pojawią się u Ciebie na pewno. Można im zapobiegać. Trzeba jednak przestrzegać trzech zasad.
  • Noś wygodne buty Powinny być dobrze dobrane, czyli nie za wąskie i nie za szerokie oraz dłuższe o centymetr od stopy. Najlepiej, by miały dobrze wymodelowaną podeszwę. Wybieraj buty ze sznurówkami, klamrami lub na rzepy: lepiej trzymają stopę niż wsuwane. Jeśli nie możesz obejść się bez szpilek, wprowadź w życie zasadę 1+3, czyli jeden dzień w butach na wysokim obcasie, trzy na płaskim.
  • Zmieniaj obuwie Idź za przykładem Amerykanek, które do pracy chodzą w adidasach, a dopiero w biurze zmieniają je na pantofle na obcasach.
  • Ćwicz mięśnie stóp W miarę możliwości co dwie godziny zdejmij buty i pochodź chwilę boso na palcach.
Nastała moda na piękne, zadbane stopy. Przyciągają spojrzenia, rozbudzają zmysły. Kobiety poświęcają im coraz więcej uwagi. Aby podkreślić ich piękno, są gotowe na wiele poświęceń. Kreatorzy mody lansują wymyślne modele butów na niebotycznie wysokich obcasach i z coraz oryginalniejszymi noskami. Amerykanki, które często bezkrytycznie podążają za modą, by móc chodzić w takich butach, poddają się nawet operacjom plastycznym. Podczas zabiegu usuwa się część kości stóp. W efekcie stają się one węższe i pasują do każdego, również bardzo wąskiego buta. Furorę robią też zastrzyki z kolagenu podawane w podbicie stóp. Po takim zabiegu można długo nosić superwysokie obcasy bez odczuwania bólu. To jednak najlepszy sposób, by nabawić się poważniejszych problemów ze stopami.

Geny i kobieca pięta


Fasony damskich pantofli zmieniają się średnio co dwa lata. Platformy, obcasy, zwężane czubki albo zaokrąglone noski, choć modne, nie zawsze jednak są dopasowane do kształtu kobiecych stóp. A te z natury są słabsze i łatwiej ulegają zniekształceniom. Mamy delikatniejsze mięśnie i więzadła stóp niż mężczyźni. Nasze palce szybciej się wykrzywiają pod wpływem nacisku np. butów. Dlatego na kobiecych stopach najczęściej pojawiają się tzw. haluksy. Jest to zwyrodnienie największych palców, czyli paluchów. Dużą rolę w tworzeniu takiej deformacji odgrywają geny, bo skłonność do niej zazwyczaj dziedziczymy. Jeśli mama lub babcia miały haluksy, istnieje duże prawdopodobieństwo, że pojawią się też u Ciebie.
Nawet jeśli w Twojej rodzinie wszyscy mieli idealne stopy, po czterdziestce powinnaś zwracać większą uwagę na buty, które nosisz. Muszą być wygodne i dobrze dopasowane. Do skrzywień dużych palców stóp dochodzi bowiem często u kobiet po menopauzie. A to z powodu zmniejszającej się w tym okresie ilości estrogenów w organizmie. Gdy hormonalnych strażników zaczyna brakować, mięśnie stóp rozluźniają się i poszerza się tzw. przodostopie, a to sprzyja powstawaniu haluksów.

Szklane pantofelki


Wielu ortopedów uważa, że pantofli na obcasie wyższym niż pięciocentymetrowy nie powinno się nosić. Jednak warto pamiętać, że to nie tyle szpilki deformują stopy, co źle dopasowane obuwie, niezależnie od wysokości obcasów. Dodatkowym kłopotem są nieprawidłowo wyprofilowane formy butów, tzw. kopyta. Gdy są źle wykonane, pięty ześlizgują się z obcasów, stopa przesuwa się w głąb buta, a palce są jeszcze bardziej ściskane. Chodząc w szpilkach, powinnaś czuć, że podparciem dla sylwetki jest cała stopa, a nie tylko jej przednia część i palce. Aby buty były wygodne, powinny być idealnie dopasowane. Są trzy typy stóp: egipski, gdzie duży palec jest dłuższy niż pozostałe, grecki, gdy drugi palec jest najdłuższy, oraz rzymski, kiedy pierwsze dwa palce są równe. Jeśli masz typ egipski i nosisz obuwie w szpic, duży palec, któremu w takich butach jest za ciasno, ma tendencję do układania się wzdłuż boku buta. Wykrzywia się i zaczyna nachodzić na inne palce. Jeżeli masz greckie stopy i nosisz dopasowane balerinki z okrągłym noskiem, może dojść do podwijania się drugiego palca. Tworzy się młoteczek, pod który wsuwa się paluch.

Haluksy ukryte w bucie


Stopy nie zmieniają się z dnia na dzień. Zwykle trwa to kilka miesięcy, czasem nawet lat. Można więc łatwo zauważyć na nich pierwsze zmiany. Zaniepokoić powinny Cię zgrubienia skóry na stopach, bo pokazują, że jest ona stale ocierana. To oznacza, że buty, które nosisz, są źle dopasowane i uciskają stopy. Jeżeli po wewnętrznej stronie stóp pojawiły się choćby niewielkie wypukłości, to sygnał, że kości stóp zaczynają zmieniać ustawienie w stawie.

Noga do naprawy


Gdy zauważysz pierwsze zmiany na stopach, idź do podologa, czyli specjalisty od chorób stóp, by dobrał Ci odpowiednie ćwiczenia, np. chwytanie palcami stóp chusteczki lub woreczka z kaszą. Zapobiegną one dalszemu wykoślawianiu palucha. Pomogą też specjalne, wykonane m.in. z silikonu, kliny międzypalcowe na haluksy. Umieszcza się je między pierwszym a drugim palcem stopy na dzień, np. duży klin Scholl (16 zł/2 szt.) lub na noc, np. aparat korekcyjny Marcin (34 zł/2 szt.).
Gdy haluksy bolą, ulgę przyniosą specjalne plastry, np. Compeed (20 zł/5 szt.) lub Bunion Protectors Scholl (6 zł/1 szt.). Zmniejszają one tarcie i nacisk na bolesne zgrubienia. Pomogą też zabiegi, które łagodzą stan zapalny w stawie palców stóp, np. jonoforeza lub fonoforeza. Polegają one na podaniu leków przeciwzapalnych przez skórę do stawu za pomocą prądu albo ultradźwięków.

Palce jak nowe


Jeżeli włożenie butów i chodzenie sprawia Ci ból, ćwiczenia już nie pomogą. Jedynym sposobem pozbycia się haluksów jest operacja, która prawidłowo ustawi palce. Dobór metody zależy od zniekształcenia stopy. Najpopularniejszym zabiegiem jest tzw. osteotomia. W przypadku haluksów to chirurgiczne przecięcie pierwszej kości palucha po to, by zmienić jego ustawienie w stopie. Potem kości łączy się np. specjalnymi klamrami lub śrubami, by zrosły się prosto, albo unieruchamia stopę gipsem, gdy istnieje podejrzenie, że mogą się one przemieszczać. Operację najczęściej przeprowadza się w znieczuleniu zewnątrzoponowym. Po zabiegu zwykle trzeba zostać w szpitalu przez dzień lub dwa. Potem w domu wykonuje się ćwiczenia rehabilitacyjne, zlecone przez lekarza. Przez cztery-sześć tygodni trzeba chodzić o kulach lub w specjalnym bucie, przypominającym gips, tzw. ortezie, by jak najmniej przeciążać kości stopy. Normalne chodzenie jest możliwe po dwóch miesiącach. Pełną sprawność odzyskuje się zwykle po pół roku. Jeśli deformacja dotyczy obu stóp, u młodych osób można zoperować od razu dwa haluksy albo zrobić między zabiegami półroczną przerwę. U starszych ponowną operację przeprowadza się zawsze po przerwie. NFZ refunduje takie zabiegi.

Co dzieje się w bucie?


Aż 9 z 10 haluksów powstaje na stopie kobiecej. To dlatego, że znacznie częściej niż mężczyźni nosimy za ciasne buty. Deformacji stóp sprzyjają również wysokie obcasy i nadwaga.
1 ETAP Paluch uciskany zwężającym się noskiem buta od przodu i od wewnętrznej strony stóp „ucieka” przed tym naciskiem, koślawi się w bok i do środka. Unosi przy tym drugi palec stopy do góry. Mięśnie stopy stają się słabsze i powstaje płaskostopie.
2 ETAP Z czasem przednia część stopy poszerza się, co w połączeniu z wąskim obuwiem nasila nieprawidłowe ustawienie palucha. Od wewnętrznej strony stopy powstaje charakterystyczne uwypuklenie. Paluch zaczyna przypominać zagięty szpon.
3 ETAP Po pewnym czasie w miejscu, gdzie kość zmieniła ustawienie, skóra się pogrubia, bo jest stale ocierana przez but. Może też pojawić się zaczerwienienie i ból. Te objawy są wynikiem zapalenia wypełnionej płynem torebki, tzw. kaletki, która odgradza ścięgno od kości. Nieleczone zniekształcenie może prowadzić do rozwoju zmian zwyrodnieniowych w stawach kolanowych i biodrowych.


Najnowszy numer

Najnowszy numer

Hit na talerzu

Doktor orzech włoski
Doktor orzech włoski

Garść orzechów dziennie poprawi pamięć i koncentrację oraz wzmocni serce. Wybierz włoskie, bo kryją w sobie najzdrowsze tłuszcze.

więcej