Moje zdrowie Młodość i uroda Zdrowie od kuchni

Nasza sonda

 tak
 nie

wyniki

Akademia Samego Zdrowia

Zapraszamy 5 kwietnia!

więcej


Piszcie do nas!

Nasz adres

Artykuły: Basen lepszy od siłowni

kategoria: Zdrowie od kuchni   |  autor: Kaja Tyzenhauz    | konsultacja: Tomasz Paterek, trener pływania z klubu Global Fitness

Możesz mieć piękną sylwetkę bez potu i wysiłku. Wystarczy, że urlop wykorzystasz na trening w wodzie. Pływanie żabką lub kraulem wyrzeźbi Twoje ciało tak, jak długie tygodnie ćwiczeń na siłowni.

'

Wodne strachy

  • Zanurzanie twarzy i uszu – nie powinnaś się bać, nieprzyjemnemu uczuciu nie towarzyszy żadne zagrożenie, bo ucho wewnętrzne chroni błona bębenkowa.
  • Otwieranie oczu pod wodą – tu strach jest dobrym doradcą, bo w jeziorze oprócz drażniących drobinek piasku mogą się znajdować groźne dla oczu zanieczyszczenia. Dlatego zawsze nurkuj w specjalnych okularach.
  • Głęboka woda – unosisz się na niej tak samo, jak na płytkiej. Aby oswoić lęk, na początku pływaj z deską. Stopniowo zamieniaj ją na coraz mniejsze przedmioty, ułatwiające utrzymanie się na wodzie, aż dojdziesz do tzw. pływaków wielkości dłoni. Aby przekonać się o tym, że potrafisz unosić się na wodzie, połóż się na plecach i nabierz powietrza. Powoli je wydychaj. Wraz z ubywaniem tlenu w płucach ciało zanurzy się nieco głębiej. Weź ponownie oddech. Natychmiast znów uniesiesz się na wodzie.

Opór aktywny

Podczas aqua aerobiku, czyli aerobiku w wodzie, spalasz więcej kalorii niż w trakcie tradycyjnych zajęć. To dlatego, że dodatkowo musisz pokonać opór wody. Angażujesz wtedy rzadko używane grupy mięśni, np. tylną część ud. Nie musisz umieć pływać, bo w czasie treningu woda sięga zwykle do pasa.
Pływanie to dobry sport nawet dla największych leniuchów. Większość pracy wykonuje bowiem za Ciebie woda. Dzięki sile jej wyporu ciężar ciała maleje nawet o 90 procent. To dlatego, że woda jest kilkaset razy gęstsza od powietrza. Ćwiczenia wśród fal są zdrowsze od siłowni, bo rozluźniają mięśnie karku i pleców, które zwykle napinasz, siedząc przez cały dzień przy biurku. Możesz pływać, nawet jeśli od lat nie uprawiałaś żadnego sportu. Woda skutecznie zabezpieczy Cię przed kontuzjami, które zazwyczaj wynikają z braku formy. Wśród fal stawy są odciążone, bo nie działają na nie żadne naciski. Bezpieczny jest też Twój kręgosłup. Nie musi bowiem dźwigać ciężaru ciała. Pływanie jest sportem wyjątkowo przyjaznym dla kobiet. Woda unosi nas łatwiej niż mężczyzn, bo damskie ciało ma więcej tkanki tłuszczowej. Paradoksalnie dzięki temu szybciej pozbędziesz się niechcianych fałdek. W spalaniu kalorii ten sport jest rekordzistą. Po godzinie pływania żabką stracisz ponad 500 kalorii, czyli tyle, ile zawiera tradycyjny dwudaniowy obiad. Jakby tego było mało, w wodzie kalorie spalają się niemal same. Bez Twojego wysiłku! Nawet to, że tylko stoisz przez 15 minut w wodzie o temperaturze 24 st. C sprawia, że tracisz ponad 100 kalorii.

Oswajanie głębiny


Jeśli nie umiesz pływać, nie pozwól, aby ktoś uczył Cię metodą „wrzucania na głęboką wodę”. Ze strachu ciało sztywnieje i natychmiast zaczynasz tonąć. Lepiej spróbuj powoli oswoić się z wodą. Aby dobrze opanować technikę, warto wziąć kilka lekcji u instruktora pływania. Na większości basenów oraz w morskich kurortach organizowane są specjalne kursy dla dorosłych. Jeśli paraliżuje Cię strach przed wodą, oswoić ją najlepiej pomogą Ci indywidualne lekcje u profesjonalisty.

Niewidzialny masażysta


Woda stawia ciału większy opór niż powietrze. To dlatego po treningu w basenie czujesz się jak po godzinnym masażu. Dodatkowo woda rozluźnia zmęczone mięśnie, a także ujędrnia skórę. Pluskając się w morzu czy jeziorze, mimochodem pozbędziesz się więc cellulitu.
Pływanie wzmacnia mięśnie, szczególnie położone w okolicach, gdzie lubi gromadzić się tłuszcz, czyli na udach, pośladkach i brzuchu. Kiedy są silne, naprężają znajdującą się nad nimi skórę. Dlatego pływając, zapracujesz na idealnie gładkie ciało.

Terapia na mokro


Jeśli trzymasz się z daleka od siłowni albo nie możesz biegać, bo masz problemy ze stawami, urlop nad wodą dobrze Ci zrobi. Pacjentom, narzekającym na bóle kręgosłupa, ortopedzi zalecają pływanie nawet kilka razy w tygodniu. To dlatego, że wzmacnia ono głębokie mięśnie pleców, które trzymają Cię w pionie. Pływanie nie obciąża stawów, dlatego jest najbezpieczniejszym ze sportów. Uprawiać je mogą niemal wszyscy, od niemowlaków po osoby w podeszłym wieku. Trening w wodzie zwiększa też pojemność płuc. Na lądzie wykorzystujesz zazwyczaj 30-40 proc. ich powierzchni. W wodzie liczba ta wzrasta prawie do 100. Takie maksymalne dotlenienie to zastrzyk energii dla mózgu, a także dla skóry. Dlatego po wysiłku wygląda ona bardziej świeżo, jest lepiej ukrwiona, a przez to jędrniejsza. Pływanie to również świetny trening dla serca. Ciśnienie panujące w wodzie oraz jej niższa od otoczenia temperatura doskonale podkręcają jego pracę i poprawiają krążenie krwi w żyłach. Jednocześnie podczas pływania tętno obniża się, średnio nawet o 10 mmHg.

BIUST NA MEDAL - styl klasyczny czyli żabka 590 kcal/h


To najłatwiejsza technika pływania i jednocześnie przynosząca najwięcej korzyści. Pływanie żabką, zwłaszcza krytą, jest dobre dla kręgosłupa, szczególnie kiedy masz skoliozę, czyli jego boczne wygięcie. Żabka ją prostuje, bo harmonijne ruchy wykonujesz symetrycznie. Płynąc stylem dowolnym, spalisz też najwięcej kalorii. Ujędrnisz piersi, bo w żabce mocno pracują mięśnie, znajdujące się po bokach klatki piersiowej. Musisz jednak pływać poprawnie. Większość osób wykonuje zbyt szerokie i zamaszyste ruchy ramion. Powinny one pracować tak, jakbyś chciała w wodzie przed sobą narysować serce. Wtedy mięśnie podtrzymujące piersi pracują najintensywniej i najszybciej się wzmacniają. Jeśli wydaje Ci się, że płyniesz zbyt wolno, staraj się wyrzucać nogi do tyłu bardzo szybko, a przyciągać stopniowo. Przyspieszysz, a przy okazji wyrzeźbisz i ujędrnisz wewnętrzną stronę ud. Aby mocno pracowały, kąt między nimi musi być jak najmniejszy. Nie powinnaś więc robić zbyt szerokich ruchów nogami.
BONUS Aby maksymalnie podkręcić licznik spalanych kalorii, wybierz krytą wersję żabki. Wtedy chudniesz szybciej. Żeby wykonać wydech pod wodą, całe ciało musi poruszać się bardziej intensywnie.

RAMIONA WYRZEŹBIONE - kraul czyli styl dowolny 400 kcal/h


To najszybszy styl pływacki. Moc i napęd dają Ci ramiona i barki. Dzięki temu wyrzeźbisz plecy i pozbędziesz się tłuszczyku, gromadzącego się na ramionach. Po udach i pośladkach cellulit najczęściej atakuje właśnie tę część ciała. Aby swobodnie pływać kraulem, potrzebujesz nieco doświadczenia. Warto go nabrać, bo to technika bardzo „ekonomiczna” – przy małym wysiłku płyniesz bardzo szybko. Na powierzchni wody utrzymują Cię nogi. Abyś nie traciła prędkości, muszą one tworzyć linię poziomą z tułowiem. Jeśli opadają, zwalniasz, bo ciało stawia wtedy większy opór wodzie. Aby płynąć swobodnie, musisz także nauczyć się odpowiednio oddychać. W kraulu powietrze nabierasz, odwracając głowę do boku. Jeśli robisz to co drugi ruch ręką, oddech bierzesz ciągle po tej samej stronie i zaczynasz się stopniowo przechylać do jednego boku. Aby płynąć równo, bierz oddech co trzeci ruch ramion, wtedy będzie on wypadać raz na jedną, raz na drugą stronę.
BONUS Aby się nie zmęczyć, zafunduj mięśniom relaks podczas płynięcia. Gdy przenosisz rękę do przodu i znajduje się ona tuż nad wodą, rozluźnij ramię. Staraj się trzymać głowę tak, aby tworzyła jedną linię z ciałem. Jeżeli będzie uniesiona, niepotrzebnie napną się mięśnie karku.

ŁADNE I SMUKŁE NOGI - styl grzbietowy 400 kcal/h


To jedyny styl, w którym nie musisz pilnować rytmu oddychania. Wydech i wdech robisz z pełną swobodą, bo cała twarz znajduje się nad wodą. Pływaj tą techniką, jeśli masz krzywą lędźwiową część kręgosłupa. Styl grzbietowy znakomicie rozciąga jego dolny odcinek oraz rozluźnia napięte po całym dniu mięśnie karku. Głównym napędem są tu nogi. Powinny poruszać się tak, jakbyś chciała zrobić nożyce. Najsilniej pracują wtedy tylne i przednie części ud. Aby płynąć jak najszybciej, musisz mieć rozluźnione stopy. Podczas ruchu powinny one przypominać płetwy.
BONUS Jeśli chcesz szybko ujędrnić uda, zrezygnuj z pracy rąk. Aby utrzymać się na wodzie, wykorzystaj deskę do pływania. Trzymaj ją w wyprostowanych rękach z tyłu głowy. Wyrzeźbisz mięśnie nóg, nawet jeśli nie umiesz dobrze pływać.


Najnowszy numer

Najnowszy numer

Hit na talerzu

Doktor migdał
Doktor migdał

Na wielkanocnym mazurku nie powinno zabraknąć migdałów. Bronią organizm przed bakteriami, a na skórę działają jak odmładzające kosmetyki.

więcej