Schudnijcie razem z nami!

Nasza akcja odchudzająca

Nasza sonda

 tak
 nie

wyniki

Akademia

Zapraszamy 9 marca!

więcej


Piszcie do nas!

Nasz adres

Podkręć tempo

Gdy włączysz do diety więcej błonnika, Twoja przemiana materii przyspieszy, a Ty łatwiej schudniesz. Możesz dostarczać sobie tego składnika w postaci pełnoziarnistego chleba lub warzyw, ale warto też przyjmować specjalne preparaty, np. Bio-Błonnik, Pharma Nord (19 zł/60 szt.).

Artykuły: Szczupła raz na zawsze

kategoria: Dobra forma   | autor: Kaja Tyzenhauz

Wrogiem numer jeden zgrabnej sylwetki jest apetyt. Nowa dieta, opracowana przez francuskiego lekarza, pozwoli Ci przechytrzyć łakomstwo i sprawi, że już nigdy nie utyjesz.

Dietetyczne grzechy główne

Tyjemy, bo lubimy jeść, a gromadzeniu tłuszczu sprzyjają odruchy, w które wyposażyła nas natura. Ignorując Twoje wysiłki włożone w uzyskanie figury idealnej, obdarza Cię apetytem, a organizm skwapliwie magazynuje to, co mu dostarczysz. Oto kilka sztuczek, dzięki którym Twoja walka stanie się łatwiejsza.
  • Jedz tylko wtedy, kiedy potrzebujesz, nigdy po to, aby się „nagrodzić” lub poprawić sobie humor.
  • Nie traktuj diety jak kary.
  • Nie daj się zwieść uczuciu zwycięstwa i po zakończeniu odchudzania nie rzucaj się na jedzenie.
  • Pij jak najwięcej wody, co najmniej 1,5 litra dziennie.
  • Pracuj nad silną wolą, przyda Ci się nie tylko w odchudzaniu.

Totalne oczyszczenie

Białko, w przeciwieństwie do innych składników odżywczych, nie rozkłada się całkowicie. Pozostawia w organizmie produkty uboczne, np. kwas moczowy. Nerki, czyli Twoja oczyszczalnia, poradzą sobie z nim, jeśli dostarczysz im odpowiednią ilość płynów. Dlatego koniecznie pij co najmniej 1,5 litra wody dziennie. To nie tylko uchroni Cię przed zakwaszeniem organizmu, ale pozwoli szybciej schudnąć, bo zmniejszy apetyt i wypłucze toksyny oraz zbędne płyny z tkanek.
Gabinet pewnego francuskiego lekarza odwiedził 30 lat temu otyły pacjent znużony ciągłymi dietami. Każda z nich była tylko chwilowym sukcesem, po którym wracał do wcześniejszej wagi. Bardzo lubił mięso i aby schudnąć, był w stanie zgodzić się na wszystko, tylko nie na rezygnację z karkówki. Francuski lekarz wymyślił więc dla niego dietę opartą głównie na mięsie. Eksperyment się powiódł. Pacjent wreszcie raz na zawsze wygrał z nadwagą i zapomniał o efekcie jo-jo. Lekarzem był Pierre Dukan, a książka „Nie potrafię schudnąć” (19,90 zł, wyd. Otwarte), w której opisał tę skuteczną dietę, rozeszła się we Francji w 450 tys. egzemplarzy. W kwietniu ukazała się w Polsce.

Kuracja uderzeniowa


Dieta opracowana przez dr. Dukana jest prosta i przejrzysta. Składa się z czterech etapów, a jej plan jest na tyle szczegółowy, że nie pozostawia miejsca na interpretację, która zrujnowała niejedną kurację. Dzięki jasno wytyczonym zasadom odżywiania masz wrażenie, że nie zostałaś zostawiona samej sobie. Jeśli nie możesz schudnąć, bo podjadasz, to jest to plan idealny dla Ciebie, bo dr Dukan pozwala jeść do woli i o każdej porze. Kiedy zaczynasz się odchudzać, chcesz szybko zobaczyć efekty, które dopingują Cię do dalszej walki z nadprogramowymi kilogramami. Dlatego pierwszy etap tej diety to terapia uderzeniowa. Aby szybko schudnąć, możesz jeść tylko niezbędne dla organizmu składniki, czyli białka. Organizm pozbawiony węglowodanów i tłuszczów gorzej przyswaja kalorie. Etap pierwszy trwa ok. 5 dni, podczas których jesz odtłuszczony nabiał i chude mięso z przyprawami. Szybko tracisz kilogramy, co daje motywację do dalszego odchudzania.

Przeplatanka na talerzu


Aby dostarczyć organizmowi niezbędnych witamin, w drugim etapie diety 5 dni mięsnych przeplatasz z pięciodniowymi okresami, gdy do białek dodajesz warzywa. Dr Dukan nazwał ten etap Protal, od francuskich słów „protéines” + „alternatives”, czyli proteiny + naprzemienne. To najdłuższy etap w diecie, który powinien trwać, aż waga wskaże upragnioną liczbę kilogramów. Kiedy to osiągniesz, musisz być czujna. Twój organizm tylko czeka, aby uzupełnić zapasy tłuszczu kaloriami z zabronionych dotychczas produktów. W tym celu atakuje Cię uczuciem głodu, zimna i senności. Jednak jego najbardziej niebezpieczną, bo ukrytą bronią, jest lepsze przyswajanie kalorii z jedzenia. Aby uniknąć efektu jojo, w trzecim etapie diety dr Dukan zaleca „królewską ucztę”, czyli wysokokaloryczny posiłek dwa razy w tygodniu.
To wybieg, który ma Cię uchronić przed napadami łakomstwa. Mechanizm działa prosto: jeśli dobrowolnie, od czasu do czasu, dasz organizmowi to, czego chce, nie zbuntuje się. W dalszym ciągu do woli możesz jeść mięso, nabiał i warzywa. Do diety powoli wprowadzasz też inne produkty: ciemne pieczywo, owoce, sery i warzywa strączkowe. Kropką nad i jest czwarty etap kuracji. Choć jest najprostszy, według dr. Dukana, to właśnie on gwarantuje utrzymanie idealnej wagi. Do końca życia w wybrany dzień tygodnia jesz tylko czyste proteiny. To zabezpieczy Cię przed efektem jo-jo.

Złe kalorie


Większość diet opiera się na liczeniu kalorii, mniej wagi przywiązując do tego, skąd pochodzą. Tymczasem Twój organizm inaczej traktuje 100 kalorii z brokułów niż taką samą ich ilość zawartą w kilku ciastkach. Tłuszcz nie zaspokoi Twojego apetytu, a dostarczy mnóstwo kalorii. Aby sobie to uświadomić, pomyśl, że sycący filet z indyka zawiera tyle kalorii co łyżka oliwy, którą beztrosko skrapiasz sałatę i którą na pewno się nie nasycisz. Wrogiem numer jeden osób na diecie jest właśnie tłuszcz, nawet ten najzdrowszy, czyli np. oliwa z oliwek albo olej rzepakowy. Zawsze jesz go w „towarzystwie”, czyli z chlebem, makaronem czy mięsem, a takie połączenia są właśnie najbardziej niebezpieczne dla sylwetki. Szczególnie groźne są tłuszcze zwierzęce, czyli masło, smalec i tłuste mięso. To tłuszcze nasycone, które zagrażają nie tylko diecie, ale również zdrowiu. Podnoszą poziom „złego“ cholesterolu LDL we krwi, co powoduje problemy z krążeniem, a w efekcie choroby serca. Na indeksie francuskiego doktora znalazły się również węglowodany. To dlatego, że są kaloryczne i stymulują wydzielanie insuliny sprzyjającej produkowaniu i odkładaniu niechcianego tłuszczyku. Insulina szybko spala cukier i znowu jesteś głodna. Takie działanie mają zwłaszcza węglowodany proste, czyli cukier, jasne pieczywo, ziemniaki, warzywa strączkowe, bardzo słodkie owoce i alkohol. Napoje wyskokowe są szczególnie niewskazane, bo nie dość, że dostarczają mnóstwo kalorii, to jeszcze wzmagają apetyt.

Efekt na całe życie


Produkt idealny, według dr. Dukana, to białka, czyli proteiny. Są niezbędne do życia, bo to jedyny składnik odżywczy, którego Twój organizm nie potrafi wyprodukować z innych rodzajów pożywienia. Bogatym źródłem białka jest m.in. chuda wołowina, ryby i owoce morza. Zawiera je także nabiał i drób. Białko odchudza, bo złożone jest z silnie połączonych włókien i Twój organizm musi wykonać ciężką pracę, aby je rozerwać. Do jego strawienia musi spalić aż 30 proc. ze zjedzonych kalorii. Do spalenia tłuszczów zużywa 12 proc., a do węglowodanów tylko 7. Proces trawienia białek jest więc żmudny. Dla Ciebie to kolejny plus, bo dłużej jesteś najedzona. W wyniku trawienia białek Twój organizm wydziela hormony peptydowe hamujące apetyt. Stosując wysokobiałkową dietę, nie spalasz mięśni, a skóra nie wiotczeje jak podczas wielu diet odchudzających. To dlatego, że jest zbudowana właśnie z białek, które poprawiają jej jędrność. Proteiny nie pozwalają też organizmowi zatrzymywać wody, a wręcz pomagają usuwać jej nadmiar.

TWÓJ PLAN IDEALNY



ETAP 1 SZYBKI START

  • Błyskawiczna utrata kilogramów: ok. 3-5 dni


W tym czasie szybko tracisz na wadze, nawet do 5 kg. Możesz jeść tylko chude mięso i ryby przygotowane bez tłuszczu oraz nabiał. Zrezygnuj z cukru. Jeśli nie lubisz gorzkiej herbaty, użyj słodzika. Aby oprzeć się pokusom spoza listy, jedz tyle, na ile masz ochotę, zanim pojawi się głód. Nie omijaj posiłków. Aby nie sięgnąć po ciastko czy bułkę, zawsze staraj się mieć pod ręką dozwolone produkty. Łaknienie słodkości powinno minąć po trzech dniach. Jeśli rano nie możesz obejść się bez pieczywa, na teflonowej patelni usmaż placki z otrąb, jajek i serka homogenizowanego, ale jedz je najwyżej raz dziennie. Podczas dwóch pierwszych dni kuracji możesz czuć suchość w ustach i zmęczenie. Pij wtedy dużo wody, również dlatego, aby uniknąć zaparć, które mogą pojawić się ok. czwartego dnia diety. Unikaj soli.

JEDZ DO WOLI chudą wołowinę i cielęcinę, pierś kurczaka, indyka, wątróbkę i ozorki cielęce lub wołowe, owoce morza, chude wędliny, jajka (żółtko tylko trzy razy w tygodniu), chudy nabiał, ocet, czosnek, cebulę, cytrynę, musztardę, przyprawy. Możesz pić kawę, herbatę i co najmniej 1,5 litra wody dziennie.


ETAP 2 PRZEPLATANKA

  • Dojście do wymarzonej wagi: tydzień na każdy kilogram utracony w pierwszym etapie, np. jeśli straciłaś 4 kg, ta część diety trwa 4 tygodnie


Ten etap jest sednem diety dr. Dukana. Zasada jest prosta: po 5 dniach z samym białkiem (czyli dieta jak w pierwszym etapie), kiedy szybko chudniesz, następuje 5 dni, kiedy możesz dodatkowo jeść także prawie wszystkie warzywa. Zamiast oliwą doprawiaj je lekkimi sosami na bazie soku z cytryny, octu lub jogurtu. Używaj mocnych przypraw, np. imbiru, goździków czy kardamonu, bo stymulują ośrodek w mózgu odpowiedzialny za poczucie sytości. Choć siła kuracji czystymi proteinami polega na usuwaniu wody magazynowanej w organizmie, to wprowadzenie warzyw może na chwilę zatrzymać wagę. Ruszy ona znowu wraz z początkiem 5 dni białkowych. Zamiast systemu „5 na 5”, możesz stosować dzień białkowy na zmianę z dniem białkowo-warzywnym. W każdym przypadku tracisz ok. 1-1,5 kg tygodniowo.

JEDZ DO WOLI to, co podczas etapu pierwszego, a w dniach „naprzemiennych” także pomidory, ogórki, rzodkiewki, szpinak, szparagi, pory, zieloną fasolkę, kapustę, grzyby, seler, koper, sałaty, boćwinę, bakłażany, cukinię, paprykę i w małych ilościach buraki oraz marchew.


ETAP 3 MUR OBRONNY

  • Utrwalenie efektu: 10 dni na każdy kilogram, który straciłaś w pierwszym etapie. Jeśli schudłaś np. 4 kg, ten etap trwa 40 dni


Możesz jeść wszystko to, co w drugim etapie, bez podziału na dni białkowe i „naprzemienne”. Aby „utrwalić” uzyskaną wagę, wprowadzaj nowe elementy diety. Z owoców dr Dukan poleca jabłka i gruszki, bo mają dużo odchudzającego błonnika. Białe pieczywo zastąp razowym. W nagrodę za wysiłek podczas diety możesz dwa razy w tygodniu zjeść to, na co masz ochotę. Zapomnij jednak o dokładkach i nie urządzaj uczt dwa dni z rzędu.

JEDZ DO WOLI mięso, ryby, chudy nabiał i warzywa te, co podczas pierwszego etapu. Raz dziennie możesz zjeść owoce (z wyjątkiem bananów, winogron, czereśni oraz owoców suszonych), dwie kromki chleba pełnoziarnistego oraz ok. 40 g sera (z wyjątkiem pleśniowego i koziego). Tygodniowo jedz dwie porcje ziemniaków, ryżu, soczewicy, kuskusu albo makaronu. Dwa razy w tygodniu spraw sobie „królewską ucztę”.


ETAP 4 JEDEN DZIEŃ DLA SYLWETKI

  • Stabilizacja wagi: jeden dzień w tygodniu przez resztę życia


Możesz jeść wszystko, pod warunkiem że raz w tygodniu ograniczysz dietę tylko do białka. W zamian dr Dukan obiecuje Ci utrzymanie stałej wagi przez całe życie.

JEDZ DO WOLI to, co podczas pierwszego etapu, czyli chude mięso, ryby i nabiał oraz przyprawy. Pij też dużo wody mineralnej.


Hit na talerzu

hit na talerzu
Doktor chili

Rozgrzewa, kiedy za oknem robi się coraz zimniej. Dzięki chili szybciej spalisz też nadprogramowe kalorie.

więcej

Artykuły


Wakacje zawsze udane

W tym roku nic nie zepsuje Twojego urlopu. Podpowiemy, co zrobić, by niezależnie od pogody i warunków w hotelu Twoje wakacje były okazją do świetnej zabawy i odpoczynku.

więcej

Horoskop


Strzelec 22.11– 21.12

Powinnaś być czujna, ale i otwarta na zmiany, bo czekają Cię zawodowe niespodzianki. Twój szef obmyśli nowe plany. Większość z nich wyjdzie Ci na dobre, ale lepiej pilnować własnych interesów. Na nowych miłosnych zdobyczach chwilowo nie będzie Ci specjalnie zależeć. Chętnie za to pomożesz przyjaciołom w rozwiązaniu sercowych kłopotów.

zobacz inne horoskopy

Reklama